wtorek, 15 września 2015

Dla Twoich ust


Cześć! 
Dzisiejszy wpis będzie o... kosmetykach, w szczególności przyjrzymy się moim szminkom, błyszczykom, które są w mojej kosmetyczce. 
Czy warto je kupować? Drogie znaczy lepsze? Właśnie dzisiaj odpowiem w tym poście na te pytania. 
Uwielbiam pomalowane usta, oczywiście w zależności od dnia, stroju czy wyjścia dopasowuje kolor moich pomadek. 
Te, które są w zamieszczony poście skusiły mnie swoim kolorem, ceną albo recenzją. 
Jedne zostaną ze mną na pewno na dłużej, inne zostaną wykorzystane przymusowo bądź pójdą na zmarnowanie... Dlaczego? 
Odpowiedzi znajdziesz niżej. :)



Pierwsza szminka jaką wam przedstawiam jest moim numerem 1! Bezapelacyjnie wygrywa pod każdym względem: kolor, trwałość, cena. 
Przedstawiam Wam mojego ulubieńca dla ust. 









Cena nie przekracza 15zł. Nie jestem wstanie podać dokładniej ceny, bo po prostu nie pamiętam, ale jak na taką wydajność, trwałość i efekt? Mogłabym dać o wiele więcej! Szminko-błyszczyk sam się nie ściera, trzeba użyć płynu do demakijażu aby zeszła z ust, dlatego ją uwielbiam!
Jest jeszcze jeden dostępny kolor- róż, oczywiście był w mojej kosmetyczce. Teraz tylko zostaje mi dokupić ten niesamowity a jakże tani kosmetyk! :)



Dla porównania przedstawiam wam następną czerwoną  szminkę z Vipery. Jej cena jest nieco wyższa, ok. 20z ł. Czy jestem w niej tak samo zakochana jak w tej poprzedniej? Nie! Efekt nie jest tak trwały, pomadka lubi się rozmazać, konsystencja również nie jest rewelacyjna. Kolor jest bardziej krwisty, ale pod żadnym względem nie jest lepsza.








Następna pomadka jest również warta uwagi i kupna. Koszt to ok. 12zł. Jak widać na zdjęciach miała wzięcie. Z pewnością kupię następną o tym samym odcieniu. Jak na taką cenę jej trwałość jest adekwatna do ceny. Jak na jasny kolor świetnie się sprawdza, ponieważ nie rozdziela się na ustach. Wygląda po prostu dobrze. Jak najbardziej polecam, tym bardziej, że cena jest przystępna a szminka zadowalająca.













Czasami lubię mieć usta neutralne, delikatne. Dlatego zdecydowałam się kupić pomadkę z Inglota. Cena to ponad 20zł. Co o niej sądzę? Mimo wielkiej sympatii do tej marki, ten zakup to nie wypał. Szminka rozdziela się. Wygląda na ustach nie najlepiej. Aby nadać ustom kolor szminki trzeba pare razy jej użyć, ale to też nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż wygląda na grubą warstwę, niewspółgrającą z ustami. Dla porównania, dodałam zdjęcie pomadki Wibo (która jest wyżej)z pomadką Inglota. Odcień różni się bardzo mało. Za to cena i efekt już jest sporą różnicą.
Drogie nie oznacza, że lepsze.









Po prawej Inglot, po lewej Wibo.



Następną firmą, która ma dobre, tanie i trwałe pomadki to firma KOBO. Pomadki są niedrogie (nie pamiętam ceny). Efekt na ustach nie utrzymuje się na dłużej, ale kiedy znika nie wygląda to źle, jej znikanie nie jest odczuwalne- nie roluje się. Jak najbardziej polecam do codziennego użytku sprawują się dobrze. Co więcej, nie wysuszają ust.












Wróćmy jeszcze raz do Inglota. Pomadka, którą wcześniej zamieściłam, faktycznie... nie zdała egzaminu i jak na swoją cenę zwyczajnie nie jest warta zakupu. ale! Kupiłam również błyszczyk. Jak on się sprawuje? Zupełnie inaczej. Niedługo będę mieć braki jeśli chodzi o niego i z pewnością kupię go ponownie! Trwałość, nawilżenie jest bardzo dobre. Cena to ok. 20zł. Może komuś się wydawać, że jest jego mało. ale jego wydajność to następna zaleta. Jest bardzo, bardzo, bardzo wydajny, Uwielbiam ten błyszczyk. ;)












Na sam koniec zaproponuje wam szminkę z Maybelline new york. Cena to ok. 20zł. Bardzo spodobał mi się jej kolor. Kupiłam ją na wakacje i ciężko mi ocenić ta szminkę. Jeżeli chodzio konsystencję jest średnia. Jeśli chodzi o trwałość, również nie powala z nóg... Różnie zachowuje się na ustach. Raz trwalsza i intensywniejsza, raz słabsza. Zauważyłam, że jeśli wcześniej nawilżę usta zachowuje się gorzej niż na wręcz wysuszonych, jednak sama nie nawilża.





Mam nadzieję, że post przypadł wam do gustu i to co tutaj zamieściłam przyda Wam się.
Jeżeli masie swoje ulubione szminki, podajcie nazwy i odcienie, chętnie kupie jakieś nowości które sprawią, że moje usta będą wyglądały jeszcze lepiej. :)

Ps.Dziękuję za tyle wyświetleń! W ciągu 2 dni miałam 1290 czytelników!
Dziękuję! ♥


4 komentarze:

  1. z jakiej firmy jest pierwsza pomadka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lovely :)
      i przeoczyłam jeden fakt- jest matowa! :)

      Usuń
  2. Wyprobuj Bourjois :). Warta ceny a teraz mozna na promocji znalezc za jakies 30 zl. Ja sie zakochalam w matowych velvet - mam juz 3 i na pewno Na tylu sie nie skonczy :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ w takim razie koniecznie muszę sprawdzić! :)
      Ps. Musimy razem coś podziałać! ☺

      Usuń